Teaching to Transgress…

… Uczenie – radykalne działanie polityczne?

Bardzo się cieszę na dyskusję pod tym tytułem, bo już samo wyrażenie Teaching to Transgress wiele obiecuje.

teachingTeaching to Transgress to tytuł debaty, która odbędzie się 25 maja w Instytucie Filozofii UW. Przede wszystkim jednak Teaching to Transgress to tytuł książki bell hooks, jak widać cenna inspiracja do dyskusji o praktykach i metodach uczenia.

Na pewno już nie raz o tym wspominałam, że edukacja w ujęciu bell hooks to praktykowanie wolności, czyli – można przeczytać w jej książce – proces nabywania świadomości krytycznej, a więc proces prowadzący do emancypacji i samoupodmiotowienia. Ładnie brzmi… Tylko, jak to realizować w praktyce?

Od 10 lat uczę. Prawie codziennie mam kontakt ze studentami, a szczególnie ze studentkami. I za każdym razem, kiedy idę na zajęcia wciąż mam w głowie jedno pytanie (życzenie?): co zrobić, żeby mój przekaz był dla nich bodźcem… żeby przemówiły, usłyszały swój głos…

W idei Teaching to Transgress nie chodzi o budowanie akademickiej wspólnoty mówiącej jednym (moim!) głosem, ale o demokratyczną przestrzeń… otwartą, niezdefiniowaną, egalitarną. Przestrzeń pt. Speak your voice. Albo: Speak your mind.

Ale z tym mówieniem własnym głosem jest trudno. Sama wciąż się tego uczę. To ciągły proces. Jest trudno, bo tradycyjna szkoła oducza wiary w siebie i własny potencjał. A przecież uczeń/uczennica to nie tabula rasa! Nie chcę jednak skupiać się teraz na krytyce systemu edukacji. Za mało czasu, za mało miejsca. Teraz ważne jest dla mnie pytanie o to, jak uczyć w warunkach kompletnie niesprzyjających edukacji jako praktyce emancypacji…

O spotkaniu Teaching to Transgress dowiedziałam się ze strony Feministycznego Nowy Materializm. Na ich fanpage’u znalazłam link do stowarzyszenia ATGENDER (The European Association for Gender Research, Education and Documentation), gdzie zamieszczono bardzo bogaty zbiór materiałów poświęconych idei Teaching to Transgress. Polecam.

Posted in AKADEMIA | Tagged , , , , | Leave a comment

Milczenie…

ta-plecJuż bardzo dawno nie czułam się tak, jak się czuję, czyli źle. Depresyjnie znaczy. Tegoroczna wiosna niechętnie obdarowuje słoneczną pogodą, a brak słońca skutecznie obniża mój nastrój. A kiedy wpadam w tunel smutku, przestaję się odzywać. Milknę.

To milczenie – moje milczenie jako kobiety – jest dość istotne z punktu widzenia kultury… Bo milczenie kobiety wpisuje się w wymóg fallocentrycznej kultury, gdzie mowa była/jest tradycyjnie przypisywana mężczyźnie. Moje milczenie może więc być interpretowane dwojako:

– jako zinternalizowanie roli kobiety; blokada, wstyd przed mówieniem, zwłaszcza mówieniem o sobie; zabieranie głosu = zawłaszczanie przestrzeni (kobieta jako obcy);

– jako wyraz buntu, sprzeciw wobec używania języka, którym nie chcę się posługiwać, który nie daje mi możliwości wypowiedzenia tego, co czuję, myślę etc..

Może w celach “intelektualnej terapii” powinnam przypomnieć sobie co pisze Lucy Irigaray? Myślę tu o jej ostatniej wydanej po polsku książce: Ta płeć (jedną) płcią niebędąca (2010).

Luce Irigaray kilka dni temu, dokładnie 3 maja, obchodziła swoje urodziny (1932).

Posted in ŻYCIE | Tagged , , , , , , , | Leave a comment

O fotografii

arbusTak się składa, że dzisiaj spędziłam kilka godzin na czytaniu esejów Susan Sontag ze zbioru O fotografii. I kolejny raz trafiam na wątek Diane Arbus. Jakiś czas temu obejrzałam film “Fur” z Nicole Kidman w roli Arbus (film na podstawie biografii napisanej przez  Patricię Bosworth).

Sontag pisze o Arbus w eseju Ameryka widziana na fotografiach, niejasno; pisze dość krytycznie, przynajmniej początkowo miałam takie wrażenie. Jednak przede wszystkim pisze wnikliwie, pisze tak, że chce się czytać… I dużo w tym pisaniu celnych uwag i spostrzeżeń, np. o braku współczucia, jaki Sontag widzi w postawie Arbus fotografującej to, co wydaje się brzydzić białą Amerykańską klasę średnią, co niepopularne i niemodne (bohaterowie jej zdjęć nie pojawiają się przecież na okładkach pism). Arbus – pochodząca z zamożnej klasy średniej – fascynuje inność, akceptuje ją, akceptując bohaterów swoich zdjęć, a jednak… nie przeżywa cierpień swoich bohaterów, tak przynajmniej pisze Sontag. W tej postawie jest coś niepokojącego. I Sontag próbuje opisać niepokój Arbus.

DIANE ARBUS – THE PHOTOGRAPHIC WORK

Zwiastun filmu Fur:

Posted in FILM, KSIĄŻKI | Tagged , , , , , , , , , , , | Leave a comment