Pamiętam sen…

Mój pierwszy lęk – pierwszy, zarejestrowany w pamięci – pochodzi z lata 1982 roku. To moje pierwsze wspomnienie z dzieciństwa, pierwszy zapamiętany sen… A było tak: śnię, że idę wiejską drogą. Sama jedna, mała dziewczynka na wiejskie dróżce. Idę.
Nagle mija mnie jadący, jakby w zwolnionym tempie, skuter. Mija. Zatrzymuje się. Cofa. I znowu mija mnie i znowu się zatrzymuje. Pan kierowca odwraca się w moim kierunku i pyta, a może nie pyta, tylko stwierdza: Czy wiesz, że twój ojciec nie żyje!?

Koniec snu.

Nie pamiętam swojego życia sprzed tego snu. Nie mam żadnych wspomnień. Moja pamięć, moja świadomość zaczyna się właśnie od tego snu.

Uświadomienie sobie, że ludzie umierają i odkrycie śmiertelności własnego ojca, dla kogoś, kto ma 5 lat i po raz pierwszy spędza wakacje bez rodziców, było końcem niewinności. Jestem pewna, że sen o śmierci zwiastował początek mojego nieprzemijającego smutku.

Reklamy

Informacje o an_ost

Jestem badaczką biografii kobiet. Jestem feministką. Jestem pedagożką. Fascynują mnie dzienniki kobiece. Żyję z... czytania. Próbuję pisać. Na co dzień... uczę (się).
Ten wpis został opublikowany w kategorii ŻYCIE i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s