Temperament kolekcjonerki

Początek nowego roku jest trudny. Jest niespokojny. Nerwy. Przynajmniej dla mnie i przynajmniej w tym roku. Próbuję uporządkować mieszkanie. Próbuję ogarnąć swoją przestrzeń. Zaczęłam, o czym już wspominałam, od szafy, bo wydawało mi się, że z ubraniami poradzę sobie raz dwa. Teraz – to znaczy – kilka ładnych dni temu zadałam sobie trudniejszą pracę – biblioteka i biurko.

Biurko to ogromne wyzwanie, zważywszy choćby na jedną z moich obsesji, mianowicie, notowanie… Teczki, zeszyty, kserówki, luźne karteczki etc. potrafią nieźle przerazić. Potrafią tak wystraszyć, że przez kilka dni omijałam je znajdując liczne wymówki, by tylko nie musieć przeglądać archiwum, które sukcesywnie budowałam od 10 lat. Oczywiście, w międzyczasie nie raz miałam wspaniały pomysł, by pozbyć się rosnącego stosu papierów i polegać wyłącznie na elektronicznej, komputerowej bazie danych. Ba!, nawet zaczęłam kupować e-booki. Nawet część notatek spisałam w wordzie. I co? I… nic. Plan może i był doskonały, ale ostatecznie przegrał z moim temperamentem kolekcjonerki…  

Teraz, kiedy znowu muszę przebrnąć (przynajmniej próbuję) przez tysiące kwitów i fiszek, plan przeniesienia wszystkiego na dysk ponownie wydaje się atrakcyjny. Zwłaszcza, kiedy mieszka się na trzydziestu metrach kwadratowych… 

Advertisements

Informacje o an_ost

Jestem badaczką biografii kobiet. Jestem feministką. Jestem pedagożką. Fascynują mnie dzienniki kobiece. Żyję z... czytania. Próbuję pisać. Na co dzień... uczę (się).
Ten wpis został opublikowany w kategorii KSIĄŻKI, ŻYCIE i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s