A na co dzień…

Nieszczególnie lubię święta. To znaczy, nieszczególnie lubię obchodzić jakiekolwiek święta. Nie ulegam „magii świąt” i nie marzę o White Christmas. Chyba wolę codzienność. Taką, bez gromkich „Wesołych Świąt” i przepychania się w centrach handlowych…

Wolę codzienność, która całkiem dobrze sobie radzi bez oprawy świątecznej i nudnych dzyń dzyń… w której jest miejsce i czas, aby okazać odrobinę życzliwości i szacunku innym. I choć w składaniu życzeń idzie mi raczej kiepsko, to i tak pokuszę się na jedno małe życzenie: serdeczności na co dzień. Amen.

Advertisements

Informacje o an_ost

Jestem badaczką biografii kobiet. Jestem feministką. Jestem pedagożką. Fascynują mnie dzienniki kobiece. Żyję z... czytania. Próbuję pisać. Na co dzień... uczę (się).
Ten wpis został opublikowany w kategorii ŻYCIE i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s