6 września

WP_001455… taki ładny dzień. Słoneczny, jeszcze letni. Jeszcze letni, o tak.

Przypomniałam sobie dzisiaj, że wiele lat temu, napisałam pewien list. List do siebie. Taki list do siebie w przyszłości. Pamiętam, że główną część tego listu stanowiła lista moich marzeń. Dziesięciu marzeń. Czy to były bardziej marzenia, czy raczej cele/zamierzenia, nie chcę się kłócić. Jedno jest pewne, mając 15 lat miałam marzenia. Miałam cele. I to dość dalekosiężne. Wykraczały poza dzieciństwo. Dorosłość wtedy wydawała mi się czasem spełniania własnych marzeń.

Dorosłość… Dzisiaj, mając prawie 37 lat, wiem, że marzenia nie szkodzą 😉 Przeciwnie. Cieszę się, że je miałam. Że „weszły mi w nawyk”. Nawet dzisiaj, choć już nie na kartce papieru, buduję zdania, rozpoczynające się od chcę… lub chciałabym….

W tamtym marzeniach sprzed lat, nie ma mowy o szczęściu życiowym, miłości, bogactwie etc. Ja-nastolatka marzyłam o samospełnieniu. Budzeniu samej siebie, odwadze sięgania po wiedzę…

Pamiętam, że bardzo wysoko, może nawet w top 3, było marzenie o napisaniu książki. I o komponowaniu muzyki. Chciałam też uczyć się języków obcych, szczególnie francuskiego. No i było na pewno też marzenie o podróży do Azji, tej z monumentalnymi posągami Buddy….

Co z tych marzeń się udało? Nie odpowiem na to pytanie, z prostego powodu. To pytanie jest źle postawione. Pytaniem, na które umiem i chcę odpowiedzieć, jest takie: co te marzenia mi dały… 🙂

Reklamy

Informacje o an_ost

Jestem badaczką biografii kobiet. Jestem feministką. Jestem pedagożką. Fascynują mnie dzienniki kobiece. Żyję z... czytania. Próbuję pisać. Na co dzień... uczę (się).
Ten wpis został opublikowany w kategorii ŻYCIE i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s