To jestem na FB czy mnie nie ma?

Zamieściłam na FB – kilka dni temu – post, że biorę udział w pewnych badaniach i poszukuję pewnych osób… Dokładniej, chodzi o badania tzw. sektora społecznikowskiego i poszukuję aktywistów/ek, działaczy/ek społecznych, ludzi, którzy angażują się w pomoc dla innych, uczestniczą aktywnie w sprawach na rzecz ważnych idei, gromadzą i inspirują wokół siebie ludzi etc., i robią to wszystko, ponieważ chcą, a nie dlatego, że są zawodowymi pomagaczami. No właśnie, nie tylko są aktywni społecznie, ale robią to zupełnie za free. Dobrowolnie. Nie są pracownikami czy współpracownikami NGO’sów, ani żadnych instytucji. Po prostu są społecznikami.

A więc dałam taki post na FB. I co? I cisza. Odzewu brak. A przecież to taki interesujący temat, i jaki ważny, prawda? Liczyłam, że może… gdzie jeśli nie tu, na FB? Najbardziej liczyłam na kobiety, bo najbardziej w tych badaniach chciałabym pisać o aktywistkach… Niestety tydzień mija, a cisza w temacie nieprzerwanie trwa.

Ten brak reakcji moich znajomych na FB jest zastanawiający. I jest też kilka hipotez wyjaśniających ten stan rzeczy. Hipotez, co nie trudno zauważyć, odnoszą się nie tylko do mojej sytuacji. Oto niektóre z nich.

1. Mój post na FB nie został przeczytany, ba!, nie został nawet zauważony, bo zwyczajnie zginął w gąszczu innych postów. Jestem tylko jedną z wielu, bardzo wielu znajomych, których moi znajomi mają w grupie „znajomi”. Jak wiadomo, co chwilę ktoś coś pisze, coś linkuje etc., więc lista postów robi się nadzwyczajnie długa… nikt nie ma czasu czytać. Proste.

 2. Mój post na FB nie został przeczytany, bo jestem tzw. zwyczajną znajomą, nie posiadam statusu osoby (hm, jak ją nazwać?) popularnej, moje posty nie wyróżniają się niczym, nie są szczególnie popularne, bo i ja szczególnie popularna nie jestem. Też proste.

3.  Temat postu. To wcale nie jest łatwy temat, prawda?

4. Znajomi… skoro to moi znajomi… to istnieje prawdopodobieństwo, że zamiast na wakacjach, zamiast wypoczynku, siedzą zatroskani w książkach  albo w terenie i robią własne, a więc – nie dziwię się – ważniejsze dla nich badania.

A jednak nie poddaję się. Wrzucam post raz jeszcze.

Advertisements

Informacje o an_ost

Jestem badaczką biografii kobiet. Jestem feministką. Jestem pedagożką. Fascynują mnie dzienniki kobiece. Żyję z... czytania. Próbuję pisać. Na co dzień... uczę (się).
Ten wpis został opublikowany w kategorii ŻYCIE i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s