Black Coffee

Dzisiaj, tak dla ochłody… muzyka. Trzy Black Coffee! W końcu (uff, jak gorąco!) środek lata.

Black Coffee – za sprawą wolnego tempa, leniwej melodii i dźwięcznego głosu wokalistki – przynosi miłe ukojenie, po ciężkim, upalnym dniu. Przynajmniej mnie ten zestaw zawsze ratuje. Tekst piosenki… no tak, z pewnością rzecz gustu. Podobnie zresztą, jak w ogóle kawa. A jednak, mimo wszystko, ze wszystkich piosenek o coffee, ta wydaje się najsmaczniejsza.

Piosenka pochodzi z 1948 r. W 1949 r. wylansowała ją Sarah Vaughan, w 1953  -ponownie zaśpiewała Peggy Lee, a (dopiero) w 1960 r. – Ella Fitzgerald. 

No to posłuchajmy 🙂 Kolejność chronologiczna.

Najpierw, Sarah Vaughan:

 

Poniżej wersja Peggy Lee:

 

I… Elli Fitzgerald:

 

Jest jeszcze wersja Sinead O’Connor, k.d. lang… ale o tym może już innym razem.

 

Reklamy

Informacje o an_ost

Jestem badaczką biografii kobiet. Jestem feministką. Jestem pedagożką. Fascynują mnie dzienniki kobiece. Żyję z... czytania. Próbuję pisać. Na co dzień... uczę (się).
Ten wpis został opublikowany w kategorii POLECAM! i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s