Pamięć

005Żeby nie zapomnieć, piszę. Bloguję. To mój sposób na „pamięć”. Niestety, ostatnio z tym pisaniem nie jest łatwo, więc dużo rzeczy umyka… Bloguję coraz rzadziej i jeśli już coś zapiszę, to raczej lapidarnie. Wiem jednak, że za moment „to” się zmieni. Niech no tylko… skończy się sesja. Tak, tak! Wrócę do systematycznego blogowania i rozpiszę się o książkach, które zachwyciły mnie – mniej lub bardziej – w przeciągu ostatnich kilku miesięcy. A jest ich trochę, m.in. Portret Ślązaczki, Elżbiety Górnikowskiej-Zwolak, Córki i matki Olgi Kersten-Matwin, czy Narcyza Żmichowska. Feminizm i religia Ursuli Phillips. Kilka(naście) nowych-starych książek też czeka na przeczytanie, ale póki co inne sprawy. Na razie czytam prace licencjackie i kibicuję moim seminarzystkom.

A tych kilka zdjęć poniżej – pochodzi z wczoraj, niedzieli, 8 czerwca. Odłożyłam książkę i chwyciłam za aparat. Wydawało mi się przez moment, że jestem fotografką.

  041031011

Reklamy

Informacje o an_ost

Jestem badaczką biografii kobiet. Jestem feministką. Jestem pedagożką. Fascynują mnie dzienniki kobiece. Żyję z... czytania. Próbuję pisać. Na co dzień... uczę (się).
Ten wpis został opublikowany w kategorii ŻYCIE i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s