CAMILLE CLAUDEL

W ramach majowych świąt odwiedziłam jedną ze współczesnych „świątyń”, by obejrzeć film Camille Claudel 1915.

O Camille Claudel wiedziałam niewiele. Że francuska rzeźbiarka. Że tragiczna postać. Że serce złamał jej Rodin. Że kobieta (kolejna kobieta), którą uznało za szaloną. Dlaczego? To proste: za odwagę bycia sobą, czyli kobietą-artystką w świecie mężczyzn-rzeźbiarzy; dumną, ambitną i niezależną.

Film nie jest biografią, co w pierwszym momencie wydawało mi się nieporozumieniem, biorąc pod uwagę klimat, „minimalistyczny” scenariusz i tempo filmu… Teraz, tych kilkanaście godzin po seansie, uważam jednak, że decyzja reżysera, Bruno Dumonta, była – podobnie jak życie Claudel – przejawem nie szaleństwa, ale odwagi. Brawo!

Camille Claudel 1915 jest intrygującym filmem. Jest filmem o cierpieniu kobiety. O niesprawiedliwości… Jest opowieścią o pewnym momencie z życia Claudel. Ten moment wydaje się decydujący: kobieta przebywa w zakładzie dla obłąkanych i desperacko próbuje znaleźć sposób, by przetrwać. Czy uda jej się?… Polecam.

Reklamy

Informacje o an_ost

Jestem badaczką biografii kobiet. Jestem feministką. Jestem pedagożką. Fascynują mnie dzienniki kobiece. Żyję z... czytania. Próbuję pisać. Na co dzień... uczę (się).
Ten wpis został opublikowany w kategorii FILM i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s