BUW

BUW to jedno z „moich” miejsc… I to nie tylko z powodu książek 😉

buw2Całkiem niedawno siedząc gdzieś w okolicach sektora na literkę „D”, przytuliłam się do kaloryfera. Jednak już po chwili zapomniałam o zimnie. Zamiast w książkę, wystarczyło spojrzeć przed siebie, to znaczy w okno i… Widok mnie urzekł.

Gapiłam się tak jakiś moment, aż zadzwonił telefon. I wtedy przypomniałam sobie, że telefon służy nie tylko do gadania. Eureka! Mogę zabrać „obrazki zza szyby” ze sobą! Tak też zrobiłam. Voila

buw4Za miesiąc powtórzę „sesję”. Liczę, że będzie już bardziej zielono, czyli wiosennie.

P.s. Ta kolorowa, niewyraźna plama pośrodku zdjęcia była niezamierzona. Po prostu… tak wyszło. To ja. Dzień dobry i… do widzenia 😉 

Advertisements

Informacje o an_ost

Jestem badaczką biografii kobiet. Jestem feministką. Jestem pedagożką. Fascynują mnie dzienniki kobiece. Żyję z... czytania. Próbuję pisać. Na co dzień... uczę (się).
Ten wpis został opublikowany w kategorii ŻYCIE i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s