Prawa noga…

Właściwie to wcale nie o nogę mi chodzi. Prawą (sic!) nogę, dodam. Nogę Joanny Bator. Chodzi o cały wywiad, którego pisarka udzieliła „Newsweekowi”. Wywiad zatytułowany jest „Nienażyta”… ładny ten tytuł. I chyba tyle w tym temacie 😉

Na FB „ktoś” wrzucił zdjęcie i link do tego wywiadu. Spojrzałam i… wiedziałam, że nie powinnam była tam wchodzić. Nie powinnam była czytać. Ale… za późno. Alicja wpadła w króliczą norę.

Joannę Bator bardzo cenię za jej pracę Feminizm, postmodernizm, psychoanaliza (2001), wiele z niej się dowiedziałam, pomogła mi stanąć na nogi jako feministce. Co do literatury, to się nie wypowiem, bo po powieści Kobieta (2002), która nie spodobała mi się, nie sięgnęłam już po kolejne książki, choć kusiło…

A piszę ten nudnawy wstęp, bo zrobiło mi się przykro, a właściwie, to mocno zezłościłam się, czytając wywiad Tomasza Kwaśniewskiego z Bator. Nie chodzi o odpowiedzi pisarki, ale o całokształt; o pytania, które mógł zadać kobiecie tylko mężczyzna! (przecież pisarzowi takich pytań nie wypadałoby zadać!). Z odpowiedzi, których udzieliła Bator (czemu w to weszła???) wynika, że kobieta, inteligentna pisarka, z doktoratem z filozofii, laureatka Nike etc., a ma: obsesje własnego wyglądu i ciała, problemy ze spaniem i melancholijne stany (hm, a może to już depresja – a więc trzebaby na terapię? – jak dopytuje T.K.), a poza tym całkiem „kobiece” (no ba! bez tego obyć by się nie mogło!) marzenia: domek, spokój… i zdjęcie w wysokonakładowej prasie, oczywiście z lekką nutką nagości. Na razie kobieta nie chcę dziecka, ale… to się przecież może zmienić. Wiadomo, kobieta jest taaakaa niestabilna emocjonalnie! Czy ja przeginam? Przepraszam, ale tak odebrałam ten wywiad.

Wizerunek Joanny Bator, jaki wyłania się z wywiadu byłby niepełny bez jednego ważnego elementu: „przyjemności”. Bator mówi, że uwielbia przyjemności, uwielbia jeść. Mówi też o seksie, poliamorii i takich tam… ale nie o tym chciałam. Sprawa zrobiła się poważna, kiedy pisarka przyznaje, pytana przez T.K. dlatego biega, że jest w niej lęk przed byciem grubą, przed tyciem, i że przy wzroście 167 cm, waży 52 kg. Co? Nie wierzę? I wcale nie chodzi tu o jej wagę. Chodzi o coś więcej.

Rozumiem, że można pytać i mówić o wszystkim, i może zwyczajnie czepiam się, ale dla mnie kontekst tej wypowiedzi jest nie do przyjęcia. Dlaczego? Dlatego, że jako „zaleczona” anorektyczka w jednym momencie poczułam, że nie jestem wcale taka bardzo „zaleczona”. Dowód? Pierwsze co zrobiłam, czytając o wadze Bator, to porównałam stosunek jej wzrostu i wagi do swojego. I wyszło – a jakże by inaczej! – na moją niekorzyść, czyli? Czyli, jej BMI jest niższe.

Nie wiedziałam, że mogę odczuwać zazdrość, złość, panikę z powodu czyjejś wagi… Przecież to głupie. I nie do końca prawdziwe. Przecież, wiedziałam dobrze, że tu wcale nie o Bator tak naprawdę chodzi. Jej waga w ogóle mnie nie interesuje. Chodzi o mnie i o to, co przeżyłam jako anorektyczka, a co wypowiedź Bator tak łatwo wywołała. Wywołała pokusę? zamiar?, nie, to była presja, ogromna presja, by zrobić coś ze swoją wagą. Bo przecież Bator…. przecież ona… a ja?

A ja nie mam 167 cm wzrostu ani Nike, ani wywiadu w „Newsweeku” i… całkiem mi z tym, a właściwie bez tego wszystkiego, dobrze. Dobrze mi, bo tak, jak wystarczył moment, bym chciała skazać samą siebie na cierpienie – również cierpienie fizyczne (przecież głód, oprócz lęku, to stałe fizyczne odczucie w anoreksji) – tak też wystarczył następny moment, bym odrzuciła to cierpienie i wybrała życie. Bo o życie w anoreksji się rozchodzi. I to jest ten kontekst, którego tam, w wywiadzie, mi zabrało.

Uff.

Advertisements

Informacje o an_ost

Jestem badaczką biografii kobiet. Jestem feministką. Jestem pedagożką. Fascynują mnie dzienniki kobiece. Żyję z... czytania. Próbuję pisać. Na co dzień... uczę (się).
Ten wpis został opublikowany w kategorii ŻYCIE i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s