IDA, nie ADELA

idaA jednak… tym razem nie Adela, ale Ida.

Ida, czyli film Pawła Pawlikowskiego obejrzałam wczoraj. I co? I nie żałuję wyboru. Choć… nie czuję też rozpierającego od środka zachwytu. Ujęła mnie forma opowieści, ujęła stylistyka, muzyka… Cieszę się, że to film o kobietach i z kobietami w rolach głównych. Ale… wiele wciąż niewiadomych. Kim jest Ida? Kim Wanda? Jeszcze nie wiem. Film nadal jest dla mnie zagadką. Ale polecam. Bo na pewno wart obejrzenia.

Advertisements

Informacje o an_ost

Jestem badaczką biografii kobiet. Jestem feministką. Jestem pedagożką. Fascynują mnie dzienniki kobiece. Żyję z... czytania. Próbuję pisać. Na co dzień... uczę (się).
Ten wpis został opublikowany w kategorii FILM i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s